O orle bieliku, zwanym czasami tylko bielikiem, słyszał każdy Polak, ale nie każdy widział go z bliska.
Orzeł bielik (Haliaeetus albicilla) w pierwszej kolejności kojarzy nam się z godłem naszego kraju. Chociaż tak białych egzemplarzy raczej się nie widuje, nie da się zaprzeczyć, że wyraźnie żółty dziób i nieopierzone skoki na pewno podpowiadają nam, iż właśnie z przedstawicielem tego gatunku mamy tam do czynienia.

Czy o orła powinniśmy się martwić? Warto zadać to pytanie sobie zwłaszcza w obliczu smutnego aktu wandalizmu, który miał ostatnio miejsce. Mianowicie nieznany sprawca wyciął drzewo, na którym znajdowało się gniazdo z młodymi ptakami. To tragedia i bardzo smutna sytuacja, jednak w skali całego kraju warto mieć rozeznanie odnośnie rzeczywistej liczebności bielika, aby cieszyć się faktycznym sukcesem. Sukcesem wielu lat współpracy zrzeszonych w KOO specjalistów wraz z pracownikami Lasów Państwowych.

A jest czym się cieszyć, ponieważ Komitet Ochrony Orłów od roku 1981 aktywnie działa w imię ochrony zasobów przyrodniczych. Uwagę KOO w głównej mierze absorbują ptaki szponiaste. Dzięki działaniom członków komitetu wiemy dziś, że liczba par znacząco wzrosła w ostatnich latach.
Stanowisk lęgowych w 2022 roku odnotowano 800, a w 2023 r. aż 918. To ogromne liczby, podobnie jak wskaźniki liczby wszystkich objętych monitoringiem par, których w roku 1994 było zaledwie około 200, natomiast w roku 2023 mówimy już o 1600. Warto wspomnieć, że jedna para może mieć w sezonie nawet trójkę młodych, chociaż to nie jest częsta sytuacja.

Sukces gniazdowy w ostatnich latach spadł poniżej wieloletniej średniej – przypuszczalnie jest to następstwo wysokiego zagęszczenia populacji, które skutkuje wzrostem konkurencji wewnątrzgatunkowej. Najwyższy jest odsetek par, które odchowały jedno pisklę. Wyraźnie mniej spotkamy takich, które wyprowadzają w sezonie aż 3 młode.

Moja przygoda z orłami trwa już trzeci rok dzięki uprzejmości dr hab. inż. Tadeusza Mizery, emerytowanego profesora UP, wciąż pracującego na uczelni, dodatkowo pełniącego aktualnie funkcję sekretarza w KOO. Jeszcze jako jego student miałem okazję uczestniczyć w obrączkowaniu. Zasadność obrączkowania ptaków, wobec których prowadzone są programy ochrony czynnej, jest bardzo duża. Obserwacja obrączek potrafi przynosić niezwykłe dane dotyczące życia tych zwierząt.

W roku 2024 profesor pochwalił mi się otrzymaniem informacji zwrotnej odnośnie jednego z ptaków zaobrączkowanego wiele lat temu. Była to obserwacja dokonana przez Cezarego Brodziaka. Ptak, którego zaobserwował i odczytał numery obrączki. Okazało się, że został zaobrączkowany 28lat wcześniej. Należy wspomnieć, że tzw. zwrotki w przypadku ptaków szponiastych to niezwykle rzadkie wydarzenie.
Atakują cię? Często jestem pytany o to przez ludzi, którzy dowiadują się, czym przez te kilka dni w roku się zajmuję. Nie, ptaki szponiaste nie bronią swoich młodych, natomiast coraz śmielej nas obserwują. Coraz śmielej, ponieważ podczas ostatniego obrączkowania samiec krążył wokół gniazda, obserwując, co to za stworzenie wyciąga z niego pisklaki. Z takim zachowaniem nie miałem wcześniej do czynienia – rodzice zazwyczaj znikają.

Młode natomiast przyjmują różne strategie, niektóre aktywnie atakują, prezentując szpony i skrzydła, inne spoczywają bezwładnie, udając martwe. Szpony bielika są w stanie przysporzyć sporo kłopotu ponieważ specyficzna budowa ścięgien zapewnia tym ptakom ogromną siłę ścisku. Uwolnienie ręki będąc na wysokości może być kłopotliwe; najbezpieczniej nie dać się złapać, gdyż uwolnienie ręki może trwać naprawdę długo.

Czy one wrócą? Ryzyko porzucenia jaj jest dość spore, dlatego do strefy w otoczeniu gniazd obowiązuje całoroczny zakaz wstępu. Jednak młode są dość gadatliwe i nie słyszałem w 30-letniej karierze KOO o porzuconych pisklętach; rodzice wracają do rozgadanych maluchów w celu nakarmienia. Nie zmienia to faktu, że dorosłe osobniki są bardzo płochliwe i nie należy ich niepokoić częstymi odwiedzinami, ponieważ mogłoby to doprowadzić do zaburzenia żywienia młodych.
Perspektywy, jakie stoją dziś przed nami w obszarze ochrony przyrody, malują się w raczej dobrych barwach. W przypadku obrączkowań orłów ciężko mi cokolwiek podsumowywać, ponieważ przygoda trwa nadal i mam nadzieję, że potrwa jak najdłużej.
Bibliografia:
1.Cenian, Z. Zawadzka, D. Zawadzki, G. Czajka Ł. (2024) Biuletyn Nr 22 Komitet Ochrony Orłów. Druk-Poz.
Prace w strefach ochrony ścisłej odbyły się za zgodą Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu.
Przepisy: Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 12października 2011 r. (Dz.U.11.237.1419) w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt.

